października 31, 2017

Moje czerwone włosy, jakiej farby używam?SYOSS!

Hej :) od dzisiaj zabieram się za recenzje, nie tylko gadżetów, ale również produktów kosmetycznych !


Postanowiłam zacząć przygodę z NOWYM DZIAŁEM od moich włosów, które farbuje sama w domu
Przez 7 lat farbowałam na czarno, ale rok temu zdecydowałam się na zmiany.

W marcu 2016 roku wróciłam z czarnego koloru włosów do naturalnego brązu, we własnym domu. Więcej informacji znajdziecie tutaj Klik
W grudniu zdecydowałam się na czerwień.
Już prawie rok jestem szczęśliwą posiadaczką czerwieni. Czerwony kolor jest dość trudnym kolorem, ze względu na szybkie spłukiwanie się koloru, więc trzeba dość często powtarzać farbowanie, optymalny czas to raz na miesiąc.
Przez ten rok już różne specyfiki przeleciały przez moje ręce. Najlepszą farbą, jaką miałam, jest farba marki SYOSS niestety po ostatniej farbie innej marki, po miesiącu zostałam ruda.



SYOS OLEO INTENSE: jest to pierwsza trwała i intensywna farba bez amoniaku, która nasycona jest 100% czystymi olejkami, aby zwiększyć moc koloryzacji. Odcień, jaki kupuje to 5-92 HELLES ROT (intensywna czerwień).

Pokaże Wam zdjęcia przed koloryzacją i po.
Przed koloryzacją miałam rude włosy a teraz mam kolor, który wygląda inaczej w świetle dziennym a inaczej w świetle sztucznym, jest to kolor między czerwienią a różowym.

Przed koloryzacją:


Po koloryzacji w świetle dziennym


Po koloryzacji w świetle sztucznym 


Podsumowanie:

Jest to moja ulubiona farba, która w porównaniu do innych farb trzyma się najdłużej. Nie zauważyłam, by niszczyła włosy, więc jest to kolejny plusem. 
Farba jest wydajna, ale dla pewności, zawsze kupuje dwa opakowania, wolę by zostało, niż zabrakło. Posiada wygodny sposób aplikacji, nie potrzebujemy miseczek. Mamy specjalny aplikator, w którym mieszamy farbę. Jej cena nie jest wysoka, opakowanie kosztuje około 20 zł i zapach farby jest przyjemny w porównaniu do innych firm. Minusów nie zauważyłam.

Stosujecie farby/kosmetyki SYOSS?
Jakie macie na ten temat zdanie?
Czekam na komentarze!

31 komentarzy:

  1. Miałam czerwone włosy, ale tak szybko mi się zmywają, że musiałabym je farbować co tydzień - dwa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, odważny kolor :D Ale bardzo dobrze Ci w nim. Ja jeszcze nigdy nie farbowałam włosów i póki co nie planuje tego robić. Mój kolor mi jak najbardziej odpowiada :)
    http://clauditta-blog.blogspot.dk/

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolor jest przepiękny, taki nasycony. :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny kolor, chociaż mi by pewnie zabrakło odwagi tak zaszaleć

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja od roku nie farbuje włosów :D
    Gdybym zdecydowała się na zmianę image, wiem w farbę jakiej marki się zaopatrzyć :)
    Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam inny kolor farby tej marki i ładnie się trzymał. :)
    https://drawing-myhobby.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś miałam dokładnie ten sam kolor :P

    OdpowiedzUsuń
  8. No, co, całkiem ładny kolor. Znam ten ból szybko zmywającej się barwy włosów. ;\

    OdpowiedzUsuń
  9. kolor piękny Ci wyszedł. Ja za tymi farbami nie przepadam choć ich oferta kolorystyczna bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja mama kiedyś farbowała włosy tylko tą marką. No co się dziwić. Cena nie jest duża, a spełnia swoje zadanie idealnie :)
    No w rudych włosach pewnie nie czułaś się zbyt dobrze ;p
    Ta czerwień rzeczywiście jest przepiękna! W sztucznym świetle jak i dziennym wygląda znakomicie ;)
    Musiał być to dla Ciebie odważny krok z czerni przerzucić się na czerwień. Ale muszę przyznać, że do twarzy Ci w tym kolorze :)
    Oby przy kolejnym farbowaniu nie zniszczyła włosów tak jak dotychczas ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i wiedziałam, że zapomnę dopisać.
      Świetnie, że poszerzyłaś tematykę bloga i nie skupiasz się tylko na recenzjach gadżetów :) Na pewno przyniesie Ci to masę nowych obserwatorów!

      Usuń
  11. Marzy mi się taki kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. wow piękny kolor, taki nasycony :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie lubię Syoss. Za szybko spływa z moich włosów. Używam Garnier Olia i także czerwoną :) Jestem bardzo zadowolona z tej farby.
    Nie schodzi za szybko, a codziennie myję głowę. W sumie to szybciej odrosty widać niż farba spływa.
    Podrugiejstronieokładki

    OdpowiedzUsuń
  14. świetny wpis, z chęcią wypróbuję. Pozdrawiam !!

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam długie blond włosy i caly czas mam obawy przed ich farbowaniem, póki co odważyłam się tylko ma kolorowe końcówki i była to właśnie taka czerwień :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajny ten twój odcień, ja mam ombre i musze z nim chodzić do fryzjerki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny kolor. Zszokowałaś mnie marką farby ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Odważny ale piękny kolor. Ja się też kiedyś nad takim zastanawiałam ale zabrakło mi odwagi.

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam kolorowe włosy!
    Sama planuję zrobić fioletowe końcówki :)

    Pozdrawiam,
    www.ksiazkowapasja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Od dłuższego czasu nie farbuję włosów :) Ale kosmetyki Syoss znam - lubię ich lakiery. Świetna ta Twoja ognista czerwień.

    OdpowiedzUsuń
  21. Farbuję włosy co jakiś czas. Podoba mi się ten kolor, ale chyba bardziej u kogoś niż u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. przepiękny kolor - u mnie najlepiej sprawdzały się farby loreala - syoss nie dawał rady przy moich grubych i gęstych kudełkach.

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam niedawno czerwony kolor włosów ale niestety mi nie pasuje dlatego maluje już od roku na roku :). Ja to od dłuższego czasu stosuje farby Garnier, bo jako jedyne nie podrażniają mojej skóry głowy jak i nie spłukuje mi się jak po reszcie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Aktualnie mam braz (tez zeszlam z czarnego) ale uzywam z loreal. Farbowalam raz mojej kolezance farba z syoss i miala piekny karmelowy kolor. Ale jakos stresowalam sie przed zmiana. Teraz zmiana koloru to moze i farbe wyprobuje. A czerwien jest piekna. I po ilu myciach sie zmywa?

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam bardzo podobny kolorek, ale użyłam farby cameleo omega - też świetny efekt :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Witaj w moim swiecie , Blogger